Dlaczego mój grudnik jeszcze nie kwitnie?

Grudnik, Zygokaktus, Schlumbergera, co to jest?

Każdego roku o tej samej porze, na przełomie października i listopada, w sklepach pojawiają się bujnie kwitnące rośliny, opisane przez sprzedawców jako „grudnik”. W efekcie tego na forach i portalach społecznościowych rzesze pasjonatów roślin zadają masowo pytanie roku: dlaczego mój stary grudnik jeszcze nie kwitnie, a wasze już obsypane kwiatami? Jak to w końcu jest i co ja kupiłam? Skąd to coroczne zamieszanie?

Schlumbergera Truncata

Jak sama nazwa sugeruje, grudnik (ten prawdziwy) kwitnie w grudniu. Zatem nie ma co się dziwić, że w październiku nie ma na nim nawet pączków kwiatowych. Na te jest zdecydowanie za wcześnie… Więc o co chodzi?

Niestety, sprzedawcy błędnie opisują jako „grudnik” kilka podobnych, ale jednak różnych roślin. Bardzo żałuję, że kierując ofertę do pasjonatów większość sprzedawców nie stawia na wiedzę, rozwój, a jedynie na masową sprzedaż sezonową. Nie zwraca się uwagi na poprawne nazewnictwo roślin. W efekcie mamy dezorientację i zamieszanie.

Zobaczcie na zdjęciach poniżej, jak różne są te rośliny. Jeżeli wie się gdzie patrzeć, różnice są bardzo wyraźne. Mamy do porównania dwie, a właściwie trzy podobne do siebie rośliny, które dostępne są od lat w sprzedaży:

Schlumbergera truncata – ang. Thanksgiving cactus. Najstarszy znany gatunek, bo hodowany od początku XIX wieku, który kwitnie wczesną jesienią, tuż przed amerykańskim Świętem Dziękczynienia. Kwiaty pokazują się już w październiku. Taka jego natura. Łodygi tej rośliny rosną najpierw w górę, dopiero potem zaczynają zwisać. Krawędzie członów wyglądają jak szczypce kraba. Kwiaty są ułożone bardziej poziomo, a ich spód jest jakby spłaszczony. Do wyboru mamy mnóstwo kolorów, od bieli, przez żółte, różowe, czerwone, we wszelkich odcieniach. Istnieją także odmiany o kwiatach dwukolorowych.

Schlumbergera truncata
Charakterystyczne poziomo zwisające kwiaty
Schlumbergera truncata
Roślina na stanowisku zachodnim na balkonie nabrała czerwonego koloru
Schlumbergera truncata
Kilkuletnia roślina obsypana kwiatami
Schlumbergera truncata
Dwukolorowa odmiana
Schlumbergera truncata
Schlumbergera truncata
Ostro zakończone krawędzie członów, jak szczypce kraba

Schlumbergera ×buckleyi – ang. Christmas cactus. To jest właśnie ten nasz PRAWDZIWY GRUDNIK, zwany u nas też „kaktusem Bożego Narodzenia” lub „zygokaktusem”. Roślina powstała ze skrzyżowania Schlumbergera russelliana i Schlumbergera truncata, wyhodowana przez Williama Buckleya w 1840 r. Jego łodygi chętniej zwisają, krawędzie członów są obłe, gładko ścięte. Kwiaty zwisają swobodnie, mają kształt bardziej symetryczny, niż S. truncata, a kolorystycznie pojawiają się w wersji różowej i czerwonej.

Schlumbergera ×buckleyi – grudnik
Ukorzenianie sadzonek w niemal suchym podłożu
Schlumbergera ×buckleyi – grudnik
Schlumbergera ×buckleyi – grudnik
Schlumbergera ×buckleyi – grudnik
Okaz na zdjęciu ma około 7 lat.

Wiosną, w okolicy Wielkanocy, kwitnie jeszcze inna roślina, również zbliżona wyglądem do wyżej opisanych – Rhipsalidopsis gaertneri, wcześniej opisywana jako Hatiora gaertneri, ang. Easter cactus, czyli kaktus wielkanocny. Jego człony mają kilka zaokrągleń na krawędziach (zwykle cztery), są obłe, mają gładkie brzegi. Kwiaty są wyraźnie inne, niż w przypadku Schlumbergery. Najczęściej występują w kolorach: różowy, czerwony, pomarańczowy.

Rhipsalidopsis gaertneri
Rhipsalidopsis gaertneri

„Zobaczcie, mój grudnik zwariował! Jest lipiec, a on kwitnie!”


Nie, nie zwariował. Jest to zupełnie normalne, że Schlumbergera ponawia swoje kwitnienie i zachwyca kwiatami nawet trzy razy w roku. Może zakwitnąć ponownie w marcu/kwietniu, a także w maju/czerwcu, aż do lipca.

Podobnych gatunków i odmian tych roślin jest o wiele więcej, jednak moim celem jest ułatwić, a nie utrudnić identyfikację tego, co kupujecie w marketach, a sprzedaż Schlumbergery liczona jest w milionach! Powyższe porównanie ograniczone jest do trzech najbardziej popularnych, czy może „głównych” gatunków, bez wnikania w podgatunki, odmiany i setki hybryd.

Kilka słów o uprawie.
Wszystkie z wyżej wymienionych roślin są bardzo łatwe w uprawie, a by wywołać ich kwitnienie wystarczy zastosować bardzo prostą sztuczkę, choć nie jest to konieczne. Na dwa-trzy miesiące przed terminem kwitnienia właściwym dla danej rośliny należy ograniczyć roślinie ilość godzin światła dziennego, np. poprzez wyniesienie do jasnej piwnicy lub zakrywanie kartonem, oraz ograniczyć podlewanie. Roślinie pozostawionej w pokoju fundujemy prysznice, które uwielbia (ale NIE zraszanie spryskiwaczem!) po zielonej części, bez zalewania ziemi. W momencie, kiedy pokażą się pierwsze pączki przenosimy roślinę z powrotem do jasnego miejsca, zwiększamy nieco częstotliwość i obfitość podlewania, możemy też podać nieco nawozu do roślin kwitnących.

Wszystkie opisane tu rośliny mają podobne wymagania. Uwielbiają świeże powietrze, zatem w sezonie można wystawić roślinę na balkon lub do ogrodu. Wytrzymują temperaturę do ok. 7°C, potem należy już schować rośliny do wnętrza. Stanowisko jasne, lecz osłonięte od ostrych promieni południowego słońca. Podlewamy umiarkowanie, nie dopuszczając do całkowitego wysuszenia podłoża, ale i nie zalewając korzeni. Nawożenie dość oszczędne, połową dawki zalecanej przez producenta.

Każda z tych roślin warta jest kawałka miejsca w pokoju. Uwielbiam, kiedy w zimowe ponure dni Schlumbergery rozweselają pomieszczenie kolorowymi kwiatami. Sam pojedynczy kwiat przekwita dość szybko, bo zaledwie po 3-5 dniach, ale cała roślina produkuje wiele kwiatów nieustannie nawet przez 2 miesiące!

Mam nadzieję, że powyższy poradnik pomoże w rozpoznawaniu opisanych gatunków, ułatwi zachowanie poprawnego nazewnictwa i przyczyni się do ograniczenia corocznego zamieszania wokół „grudnika” 🙂

Share