Powrót do: Poradniki fotograficzne

Dobre zdjęcia do aukcji internetowych

W tym poradniku opisałam krótko podstawowe informacje, jak zrobić dobre zdjęcia do aukcji internetowych.

W ostatnich latach w zakresie sprzedaży produktów niewątpliwie najlepszy sposób dotarcia do klienta to własny sklep internetowy lub wystawianie przedmiotów na internetowej giełdzie, lub ogłoszenia, chociaż te ostatnie dotyczą raczej sporadycznej sprzedaży. Ale co zrobić, żeby skutecznie skupić uwagę klienta na naszym towarze, naszej ofercie i skusić do zakupu?

Na początek zastanówmy się jak wygląda szukanie konkretnego przedmiotu, który chcielibyśmy kupić. Powiedzmy, że celem naszych poszukiwań jest obuwie damskie. Zaczynamy od zapytania Google, lub konkretnego serwisu np. o „buty damskie”, by po chwili ujrzeć tysiące ofert sprzedaży. Pozostaje więc wybranie najbardziej nam odpowiadających wyglądem bucików. I tu zadam pytanie – czy potrzebujesz zdjęcia butów do dokonania wyboru, czy ryzykujesz zakup, nie widząc, jak wygląda towar? Oczywiście jest to pytanie retoryczne – potrzebujemy zdjęcia butów, żeby porównać ich wygląd z naszymi oczekiwaniami. Zatem otwieramy zdjęcie, które sprzedawca umieścił w swojej ofercie i … i tu bywa różnie. Komuś mogą wystarczyć zdjęcia wykonane aparatem w telefonie, ledwie pokazujące że kozaki na zdjęciu to jakieś tam kozaki… ale, czy to przekona klienta i zachęci do zakupu?
Jeśli klient otworzył kolejną stronę z identyczną ofertą, ale na zdjęciu widzi bardzo starannie pokazane obuwie, korzystnie oświetlone, to na którą ofertę szybciej się zdecyduje i dokona zamówienia towaru? Dotyczy to większości przedmiotów, jakie sprzedawane są poprzez internet, czy to wszelkich ozdób, dekoracji, czy odzieży, zawsze zwracamy uwagę na zdjęcie, a podświadomie wybierzemy ofertę przygotowaną w bardziej profesjonalny sposób, niż tani i ubogi anons z kiepskim zdjęciem. Słusznie mówi się, że reklama jest dźwignią handlu. Ta fotograficzna dźwignia potrafi zdziałać cuda.

Wykonywanie profesjonalnej sesji fotograficznej dla jednorazowej sprzedaży niepotrzebnego już przedmiotu, nie zawsze musi mieć sens i być opłacalna, ale jeśli ktoś planuje ciągłą sprzedaż, a tym bardziej myśli o prowadzeniu sklepu internetowego, powinien pomyśleć o profesjonalnych zdjęciach. Bardzo łatwy dostęp do tanich i dobrych aparatów fotograficznych oraz darmowa wszechobecna wiedza pozwala na samodzielną zabawę z fotografią na dobrym poziomie.

W internetowych ogłoszeniach, na aukcjach i stronach sklepów wciąż często spotykam zdjęcia zrobione przez początkujących, nie mających pojęcia choćby o podstawach fotografii przedmiotów. Najczęstsze błędy to: źle dobrane tło, użycie lampy błyskowej wewnętrznej (wbudowanej) aparatu, poruszone i nieostre zdjęcia, błędnie dobrany balans bieli (np. zaniebieszczone lub pomarańczowe zabarwienie od warunków oświetlenia), niepoprawna obróbka jak złe kadrowanie, niewłaściwa orientacja pion-poziom, brudy i plamy, itp. Dla przykładu poniżej przedstawiam kilka przykładowych zdjęć do porównania, abyście sami mogli ocenić różnice, czy wszystkie z poniższych zdjęć zachęcą do zakupów i czy warto poświęcić trochę czasu na dopracowanie fotografii:

Zazwyczaj powinno wystarczyć jedno dobre zdjęcie, aby w odpowiedni sposób przedstawić sprzedawany produkt, ale czasami zamiast jednego zdjęcia warto umieścić większą ilość ujęć, pokazując przedmiot z różnej strony i perspektywy.

Co trzeba zrobić, żeby mieć ładne zdjęcia do sprzedaży w internecie, jak przygotować zdjęcia

Przede wszystkim należy zacząć od przygotowania samego przedmiotu, ponieważ nawet najlepsze zdjęcie pokazujące przedmiot zakurzony, brudny lub ze śladami palców w przypadku odbijających powierzchni nie zaprezentuje korzystnie naszej oferty. Zarówno w procesie fotografowania jak i obróbki graficznej zdjęć należy pamiętać o tym, że zdjęcie musi być ostre, wyraźne i odpowiednio jasne. Mało zachęcająco wyglądają przedmioty rozmazane/ poruszone podczas fotografowania lub niewyostrzone po zmniejszaniu w programie, albo co gorsza, nadmiernie powiększone pokazując tzw. pikselozę, także zdjęcia prześwietlone lub przeciwnie, gdzie tego światła brakuje i przedmiot chowa się w ciemności.

W tym momencie trzeba zdecydować, jak ma wyglądać zdjęcie, czyli jakiej kompozycji przedmiot wymaga, czy wystarczy je pokazać na sterylnie białym tle. O ile buty będą wyglądały dobrze, a nawet pięknie na takim zdjęciu, to odradzam taki rodzaj zdjęć przy przedmiotach, w których ważny jest ich gabaryt. Przykładem może być zdjęcie pluszowego misia, lub wazonu do kwiatów. Jeśli zrobimy to zdjęcie na białym tle, bez cieni, bez punktu odniesienia rozmiaru, to choćby miał on metr wysokości, na zdjęciu będzie wyglądał na bardzo mały przedmiot. Zatem ważne jest zaplanowanie kadru i dobranie odpowiedniego otoczenia do zdjęcia.

Jak robić zdjęcia na białym tle?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gotowego przepisu, wzoru na ustawienie oświetlenia i sprzętu. Dla każdego przedmiotu światło i warunki powinny być dobrane indywidualnie, tak, aby pokazać przedmiot jak najkorzystniej, eksponując jego cechy. Spróbujcie ustawić oświetlenie dla piłki do fitness, potem wykorzystajcie te same ustawienia do szklanej butelki, kompletu metalowych garnków albo zdjęcia sukienki na manekinie… jest jednak pewna podstawowa zasada, która pomoże w szybki sposób uzyskać białe ładne i czyste tło – oświetlenie tła powinno być o ok. dwie działki przysłony jaśniejsze, niż fotografowany obiekt. Niektórzy wolą jednak uzyskać białe tło dopiero w programie graficznym, a zatem to, co widzicie, niekoniecznie wyszło wprost z aparatu 😉 Techniki na uzyskanie białego tła są różne…
W wielu przypadkach dobrze wyglądające zdjęcie można zrobić w warunkach domowych, mając do dyspozycji okno i światło dziennie oraz program graficzny i umiejętności, by dopracować zdjęcie w szczegółach. W swojej pracy często stosuję światło naturalne z okna, a efekt jest na tyle dobry, że klient nie potrafi rozpoznać różnicy 😉

Jak ustawić parametry w aparacie

Jeśli do tej pory praca z aparatem polegała na ustawieniu programu AUTO, to zmiana tych ustawień będzie konieczna. Chyba już wszystkie aparaty oferują ustawienia priorytetu czasu lub przysłony i na początek zabawy z fotografią można zacząć od takich ustawień, aby pomóc sobie w nauce techniki. Odważniejszych i zmotywowanych do nauki, którzy chcą w pełni kontrolować efekty pracy, zachęcam do ustawień całkowicie manualnych, gdzie sami możecie decydować o otwarciu przysłony, wartości ISO, czasie naświetlania oraz balansie bieli. W internecie znajduje się mnóstwo darmowych poradników dla początkujących na ten temat.

Osobom początkującym w fotografii przedmiotów, które chcą ułatwić sobie zadanie dobrym i tanim rozwiązaniem będzie zakup żarówek błyskowych i stół (dodatkowo dach bezcieniowy) własnej roboty. Zaczynamy od przygotowania tła. W zależności od tego na jakim tle będziemy robić zdjęcia przedmiotów, wybieramy odpowiedni kolor i materiał. Sklepy budowlane oferują w sprzedaży matowe lub błyszczące arkusze z pleksi, co bardzo przyda się do zdjęć przedmiotów. Bardziej ekonomicznym rozwiązaniem może być arkusz papieru, lub nawet prześcieradło. Mając tylko jedno źródło światła należy pomyśleć o odbiciu go od powierzchni i skierowaniu na przedmiot, gdzie tego światła jest za mało, a do tego najlepiej nadaje się blenda. Tańszą alternatywą może być styropian, folia aluminiowa lub zwykła biała kartka papieru. Jeśli źródło światła pada z naszej prawej strony, blendę ustawmy po stronie lewej, tak by odbijała światło na drugim, nieoświetlonym boku przedmiotu. Tym samym sposobem można dodać więcej światła na tło.

Wiele początkujących osób uważa, że absolutnie potrzebują namiotu bezcieniowego, aby w ogóle móc wykonywać zdjęcia przedmiotów. Jest to całkowicie błędne myślenie, napędzanie niewiedzą, nieznajomością tematu i chyba także potężnym marketingiem sklepów z akcesoriami. Namiot będzie dobry do fotografii, ale tylko w wybranych przypadkach. Do niektórych przedmiotów będzie bardzo przydatny, do innych wręcz niepożądany. Zanim podejmiecie decyzję o wydaniu pieniędzy na ten dodatek, pobawcie się chwilę w swoim domowym studio, aby ocenić, czy rzeczywiście jest to rzecz niezbędna do robienia zdjęć produktów, które zamierzacie sprzedawać. Aby poznać choć trochę różnice, proponuję użyć swojej kreatywności i zrobić namiot domowej roboty, np. z prześcieradła rozpostartego na stelażu lub sznurkach umocowanych w kształt sześcianu o bokach ok. 80 cm każdy.

Diabeł tkwi w szczegółach

Rzetelnemu sprzedawcy powinno zależeć na zaufaniu klienta, a zdobędzie je poprzez bardzo dokładne zdjęcia przedmiotu i taki sam opis. Zatem, jeśli sprzedajesz produkt, który posiada wady, np. używana i porysowana płyta CD lub telefon, pokaż na zdjęciu tę wadę wyraźnie i uczciwie. Wystarczy ustawić oświetlenie w taki sposób, by światło załamywało się na rysach, najlepiej delikatnie z tyłu za lub nad przedmiotem (w zależności od tego, czy przedmiot jest płaski i fotografowany na leżąco, czy też postawiony w pionie). Dbając o taki detal dbamy także o zaufanie naszych klientów. Przy sprzedaży odzieży warto zadbać o to, by pojawiły się cienie, które podkreślą strukturę materiału oraz cały fason ubrania. Płaskie światło jest najczęściej niemile widziane w tym temacie.
W przypadku sprzedaży masowej oczywiście nierealne byłoby fotografowanie każdego przedmiotu z osobna, dlatego też nie zwraca się aż takiej uwagi na ewentualne drobne wady, pod warunkiem, że te nie będą w wyraźny sposób przeszkadzały w odbiorze lub użytkowaniu przedmiotu przez klienta.

Obróbka zdjęć

Wciąż zdarza mi się usłyszeć od ludzi, że dobry fotograf robi zdjęcia tak dobre od razu, że nie trzeba ich już ulepszać w programie. Należy zdawać sobie sprawę, że aparat najczęściej nie jest w stanie uchwycić obraz tak, jak my go widzimy, więc obróbką trzeba tę rzecz poprawić lub wręcz „wyciągnąć”.

Punkt najważniejszy, choć wykonywany najczęściej dopiero na końcu obróbki, to kadrowanie zdjęcia. Pamiętajmy prostą zasadę, że pokazujemy przedmiot, a nie otoczenie, np. podłogę, okno, stolik, czy cokolwiek innego, na czym przedmiot się znajduje. Jeśli w trakcie fotografowania nie mamy możliwości pozbyć się zbędnych przedmiotów w kadrze, zawsze można to nadrobić w procesie obróbki graficznej właśnie poprzez kadrowanie w programie.

Drugim niezwykle istotnym krokiem jest retusz zdjęcia, czyli usuwanie albo inaczej stemplowanie wszelkich skaz, plam, wad (mam tu na myśli zarówno wady przedmiotu jak i wadę optyki w obiektywie). Zabrudzenia tła to rzecz całkowicie normalna, a czasem wręcz niemożliwa do całkowitego usunięcia podczas sesji zdjęciowej, co widoczne jest szczególnie na zdjęciach makro, gdzie w przybliżeniu obrazu widać każdy najmniejszy pyłek i kurz. Ważna zasada – zdjęcie powinno wyglądać estetycznie.

W przypadku, gdy zdjęcia będą niedoświetlone wystarczy rozjaśnić zdjęcie bez większej straty w jakości obrazu, natomiast już podczas fotografowania należy uważać na mocno prześwietlone kadry, gdyż możemy mieć problemy z uratowaniem zdjęcia i zostanie nam biała plama światła, a z tego raczej nie uda się odzyskać danych z obrazu podczas obróbki. Prześwietlenie, zwane także przepaleniem, oznacza bowiem fragment pozbawiony kolorów innych niż czysta biel – utrata danych w kolorach.
Dodatkowo warto poprawić niedoskonałości aparatu i ulepszyć zdjęcie dodając nieco kontrastu oraz nasycenia barw, ale uwaga, bez przesady! Kilka, do kilkunastu procent będzie zupełnie wystarczającym manewrem.

Kolejnym istotnym krokiem jest zmniejszenie zdjęcia do odpowiednich rozmiarów na potrzeby internetu. Zwykła tzw. poglądówka to rozmiar ok. 800 x 600 pikseli, bardziej dokładne pokazanie szczegółów wymagać będzie większego pliku, bo ok. 960 lub 1200 pikseli na dłuższym boku. Zdarza się spotkać w internecie zdjęcia mocno rozmyte z powodu powiększenia z małego rozmiaru miniaturki do większego pliku. Absolutnie nie należy zdjęć powiększać sztucznie „nadmuchując” (interpolacja), gdyż wiąże się to bezpośrednio ze stratą jakości i ostrości.
Zmiana rozmiaru zdjęcia nie jest tym samym co kadrowanie.

Publikując zdjęcia w internecie możemy być narażeni na ich „pożyczenie” przez innych użytkowników internetu. Można próbować się przed tym zabezpieczyć dodając na zdjęciu znak wodny (czyli pół-przezroczysty tekst) lub dając zwykły podpis, który już raczej będzie pełnił funkcję informacji o autorze zdjęcia. Najlepiej nanieść znak wodny, w takim miejscu, by był wyraźnie widoczny i informujący o właścicielu zdjęcia, jednocześnie znak taki powinien znajdować się na przedmiocie na zdjęciu, aby nie zasłaniał pokazanego przedmiotu. Jeśli użyjemy zwykłego podpisu, to albo zakryjemy fragment zdjęcia, albo umieszczając podpis poniżej przedmiotu na jednolitym tle, umożliwimy usunięcie go bardzo łatwą obróbką – retuszem. Metody w jaki sposób zrobić znak wodny w programach graficznych są różne i dowiemy się tego z „Pomocy” każdego programu.
Istnieje także możliwość zabezpieczenia zdjęcia poprzez dane exif, co ostatnio wprowadziło Allegro, zabraniając wręcz dodawania widocznego znaku wodnego na zdjęciach.

Na zakończenie pozostaje zapisanie zdjęcia. Zapis w najwyższej jakości sprawi, że pliki będą „cięższe”, co powoduje dłuższe ładowanie strony. Zaleca się zapisywanie zdjęć w jakościach niższych, w granicach do 50-70 procent jakości. Zdjęcie przeznaczone dla internetu zapisujemy wybierając „save as”, czyli „zapisz jako” lub „zapisz dla internetu”, co pomoże jeszcze bardziej zmniejszyć ciężar pliku.

Fotografia produktów ma pokazywać rzetelnie i w dokładny, prosty sposób sprzedawaną rzecz, bez artystycznych udziwnień. Jednakże ustawienie odpowiedniego oświetlenia nie zawsze będzie proste i wymaga już nieco pracy, ćwiczeń, eksperymentów i treningu w fotografii studyjnej. Czas jaki trzeba poświęcić na zrobienie każdej sesji zdjęciowej zależy od naszych możliwości (warunki w studio), od doświadczenia, oraz od przedmiotów, które chcemy fotografować. Sklepy, które sprzedają bardzo duże ilości przedmiotów powinny się zastanowić nad zatrudnieniem profesjonalnego fotografa, który wykona zdjęcia szybko i dobrze, a zaoszczędzony czas sprzedawca będzie mógł przeznaczyć na inne zajęcia.

Share
Powrót do: Poradniki fotograficzne